niedziela, 27 sierpnia 2017

Plenery...

Ostatnio wciąż jestem na plenerach i troszkę brakuje mi czasu 
na prowadzenie blogów... Będzie tak do 20 września, gdy wrócę 
z ostatnich w tym roku plenerów ( siódmego i ósmego w roku 2017 ). 
Być może szanse są na kolejne, ale mam zobowiązania, które raczej
mi na to nie pozwolą. 

Gdy wrócę, napiszę i relacje z poszczególnych plenerów
( czterech ostatnich - nie opisanych ), i zbiorczy tekst na temat..., 
prawdopodobnie na blogu, gdzie piszę "o sztuce". 
Piszę też kilka opowiadań związanych z różnymi przygodami
realnymi, ale oczywiście, z nutką niesamowitości lub odwołaniem 
do mitologii - raczej ten naszej, słowiańskiej... 

A jeszcze później, przyjdzie czas wystaw, konkursów, oraz wielu 
nowych obrazów, niemalże serii, których nie ukończyłem jeżdżąc 
na plenery...




sobota, 15 lipca 2017

Błędy, błędy, błędy...

W związku z tym, że od pewnego czasu ciągle występują błędy w działaniu moich blogów,
często nie mogę wyświetlić prawidłowo podstron, edytować ich, dodawać zdjęć,
np., nowych prac, a czasem następują nawet niezależne i niezamierzone ( ! ) zmiany w edycji
tekstu... cóż, jeśli tych błędów nie uda mi się zlikwidować, prawdopodobne, że w najbliższym
czasie założę sobie stronę internetową, gdzie stopniowo przeniosę treści dostępne obecnie
na blogach, te ostatnie, wyłączając, lub minimalizując ich treść do swego rodzaju internetowych
wizytówek...

... niemniej, zapraszam do oglądania ich obecnej treści, bowiem zmiana nie nastąpi na pewno
w tym miesiącu..., zresztą, powiadomię o podjętej decyzji z odpowiednim wyprzedzeniem.

wtorek, 11 lipca 2017

Międzynarodowy plener malarsko-rzeźbiarski "Portret Grodziska Wielkopolskiego", 2017


Na przełomie czerwca i lipca tego roku, po raz piąty miałem okazję gościć na plenerze 
w Grodzisku Wielkopolskim. Właściwie, latem goszczę po raz trzeci..., ale miałem 
szczęście uczestniczyć też w dwóch plenerach zimowych ( 2016 i 2017 ). 

Inicjatorką, współorganizatorką, głównym sponsorem i Komisarzem plenerów 
w Grodzisku Wielkopolskim jest Magdalena Sciezynska - animatorka kultury, 
malarka, fotograf podwodny, pisarka, prezes firmy Lexxit Mebel, 
Galerii Twórców Sztuki i Związku Artystów Plastyków na kraj ( ZK-ZAP ). 

Atmosfera plenerów w Grodzisku zawsze jest i oczywiście i tym razem była świetna,
bardzo jestem Magdalenie wdzięczny na ponowne zaproszenie!!!
Tym razem praca wrzała chyba jak nigdy dotąd..., choć o dziwo, uczestniczyło
 nieco mniej twórców niż w ostatnich latach,
a byli to: 

Magdalena Sciezynska - Komisarz Pleneru
  Maria Silska, 
Krystyna Małecka, 
Iza Grabarczyk,
 Maria Dziopak, 
Elżbieta Iwko,
 Janusz Sakowicz,
 Stanisław Pełka,
 Vidas Dregva,
 Victor Khadzhynov
i ja,
a także rzeźbiarze: 
Robert Wyskiel
i Krzysztof Mankiewicz.
Fotografem pleneru tradycyjnie był 
Piotr Radomski.

Poniżej co nie co zdjęć z pleneru i wystawy po-plenerowej...,
zdjęcia są moje i innych autorów - uczestników pleneru:


Stanisław Pełka

Krystyna Małecka

Iza Grabarczyk

Vidas Dregva ( Litwa )

Magdalena Sciezynska

Viktor Khadzhynov ( Ukraina )

to ja...


Robert Wyskiel

Krzysztof Mankiewicz


Janusz Sakowicz

Elżbieta Iwko

Maria Dziopak



Maria Silska





Wieczorne rozmowy..., niemal każdego dnia :)

Rozpoczęcie wernisażu...








Łącznie wernisaż odwiedziło dobrze ponad 100 osób.







I co nie co moich prac: 

Studnia Św. Bernarda, akryl na płótnie, 70x50 cm

Przed browarem, olej na płótnie, 60x50 cm

Uliczka, olej na płótnie, 50x70 cm
 
Z serii anegdoty, olej na płótnie, 40x50 cm, malowany z pamięci.

Z serii anegdoty, olej na płótnie, 40x50 cm, malowany z pamięci.

Zacząłem nieco więcej prac, ale plener ma swoje prawa, przede wszystkim ograniczenie czasowe..., nic to jednak, i tak i tak je wkrótce skończę... i pokażę wyniki.







































środa, 14 czerwca 2017

Zaproszenia!!!


Wkrótce wyjeżdżam na czwarty w tym roku plener
ten - międzynarodowy / malarsko rzeźbiarski 

Szczegóły: 


 Dodam, że w trakcie trwania pleneru, odbędzie się wernisaż
wice-prezesa ZAP - Zarządu Krajowego:




Zapraszam! 






poniedziałek, 12 czerwca 2017

IV Międzynarodowy plener malarsko - rzeźbiarski w Dobiegniewie.

Na plener w Dobiegniewie zaprosił mnie Komisarz - Stanisław Pełka.
Była to dla mnie pierwsza, a w ogóle czwarta edycja pleneru.

Panie stacjonowały w pokojach gościnnych, na przedmieściach,
a panowie w całkiem nietypowym miejscu.. = w budynku, w którym 
obok siebie mieści się remiza strażacka ( w tym nasz pokój i pracownia ), 
policja i pogotowie ratunkowe...

W plenerze uczestniczyło łącznie 17 osób, a byli to: 

Komisarz pleneru - Stanisław Pełka ( malarstwo ),
artyści malarze: Jurij Syczow - Hlazun ( Lwów, Ukraina ),
Grażyna Dudek, Janina Piechowicz, Izabela Grabarczyk, Honorata Łukasik, 
Elżbieta Iwko, Barbara Sałaga, Beata Topolińska, Jadwiga Pomianowska-Wilde,
Ewa Kurowska, Małgorzata Popek-Jobczyk, Janusz Sakowicz, Marek Kopczyk i ja,
oraz rzeźbiarze:
Marek Czekalski, Dawid Wędziarz.

Tematem pleneru była architektura Dobiegniewa.
W dniu rozpoczęcia pleneru, podczas wieczerzy pod chmurką
spotkała nas niespodzianka - odwiedziny niemal pełnego składu 
odbywającego się w pobliżu pleneru malarskiego w Człopie. 
Kilka dni później i my gościliśmy w Człopie - tym razem, na 
wystawie kończącej ten plener. 

Malowaliśmy w dwóch miejscach - w starej szkole i w pracowni,
na którą zaadaptowane było pomieszczenie konferencyjne w remizie strażackiej,
choć oczywiście część osób pracowała / robiła szkice w naturze. 
Stanisław Pełka, władze Dobiegniewa, Szef Straży pożarnej, Franek - właściciel 
pokoi / domu, w którym stacjonowała część osób - stworzyli nam bardzo dobre 
warunki do pracy i ciekawą, unikalną atmosferę..., kilka zdarzeń pozostawię w pamięci,
są tak surrealistyczne... :) eh, w każdym razie, z pewnością, plener w Dobiegniewie 
zapamiętam na zawsze... i mam nadzieję, że znajdzie się dla mnie miejsce w kolejnej edycji.

Plener zakończył się wystawą plenerową w Ługach, w lesie, nad jeziorem, w miejscu,
gdzie odbywają się liczne festyny i wydarzenia kulturalne, w tym przypadku, 
występy zespołów regionalnych. Wydarzenie ściągnęło wielu ludzi, niestety, 
musieliśmy zakończyć nieco przed czasem bowiem pogoda spłatała nam 
figla - cały dzień od rana do godzin wieczornych dosłownie lało jak z cebra...
Lecz nic nie mogło zepsuć dobrego nastroju..., a zakończeniem były odwiedziny 
u pań, pożegnanie z artystkami, potem zaś i szefem straży..., działo się :) 

Poniżej przedstawiam drobny wybór zdjęć z pleneru, oraz moje prace,
wybór mam nadzieję mocno rozbudować w ciągu kilku dni, mam bowiem problem
ze zgraniem swoich zdjęć z karty...
Poniżej prezentuję zdjęcia autorstwa innych uczestników, w tym zaproszonego 
w połowie pleneru, gościnnie nas dokumentującego - Ryszarda Knapika:
Komisarz - Stanisław Płka - drugi od lewej..., koło niego burmistrz.
 
Miejsce pracy rzeźbiarzy - w centrum Dobiegniewa, na przeciwko remizy
 / komisariatu / pogotowia...

Artyści przy pracy... 






 Kilka razy, wieczorową porą gościliśmy na działce szefa straży pożarnej, 
smakowaliśmy kiełbasy z dzika, był grill, kolega Marek Kopczyk łowił ryby...
a poniżej jedyna w swoim rodzaju dyskusja..., w żółtej koszulce 
Ryszard Knapik...  ;)


 Oraz kilka zdjęć z wernisażu pod chmurką...




 Moje prace...

Brama, olej na płótnie, 70x50 cm.

Arsenał, akryl i olej na płótnie, 50x70 cm...

Ruina Arsenału / spichlerza była szczególnie inspirującą
podczas tego pleneru...

 





 ....
 
LINK: 



   C.D.N.