Podstrony:
- Strona Główna
- Krótko o sobie
- ART - CV
- Relacje z wydarzeń
- BRACIA MNIEJSI
- METAFORY
- ARTEFAKTY
- NASTROJE
- ALEGORIE
- NADREALIZM / OBECNOŚCI
- VANITAS
- NOKTURNY
- MARTWE NATURY
- BUKIETY
- PORTRETY
- PEJZAŻE I - VEDUTY
- PEJZAŻE II - KRAJOBRAZY
- ZWIERZĘTA
- KOPIE
- KODY / SZYFRY
- Aktualna oferta
- Kursy
- Projekt Spojrzenia
- Kontakt
- Mapa Bloga
- Aktualności
sobota, 23 maja 2015
czwartek, 21 maja 2015
Z cyklu - Laboratorium wyobraźni
Tym razem, dwie prace nie tylko skończone, ale już raz wystawione, w Łodzi - na przełomie
stycznia i lutego tego roku i, wiszące sobie spokojnie w Galerii prawie do końca kwietnia...
Od paru dni już z powrotem u mnie.
stycznia i lutego tego roku i, wiszące sobie spokojnie w Galerii prawie do końca kwietnia...
Od paru dni już z powrotem u mnie.
Dziwne, że przed wystawą ich nie dokumentowałem, zazwyczaj mi się to nie zdarza,
ale cóż, lepiej późno, niż wcale.
ale cóż, lepiej późno, niż wcale.
Obie należą do nowego cyklu - "Laboratorium wyobraźni", choć jednocześnie odwołują się do dwóch, różnych stylistyk, z którymi od pewnego czasu eksperymentuję.
Obie nie mają też ( jednego ), ściśle określonego tytułu - nadałem im wprawdzie kilka tytułów
"roboczych", ale nie chcę nimi ograniczać wyobraźni odbiorcy,pozostanę więc przy ogólnej nazwie, wymyślonej dla całego cyklu.
"roboczych", ale nie chcę nimi ograniczać wyobraźni odbiorcy,pozostanę więc przy ogólnej nazwie, wymyślonej dla całego cyklu.
Z cyklu "Laboratorium Wyobraźni" - akryl na płótnie, 80x100 cm, rok 2015.
Malowany z pamięci / wyobraźni. Eksperymentalnie, w związku z tematem, lecz jednocześnie
pierwszy raz, zastosowałem dwa poziomy formalnej metafory
"przejścia, dynamicznej zmiany, przemiany",
jeden z pomocą tradycyjnej iluzji,drugi, poprzez zastosowanie specjalnego medium, położonego
na grunt, które powoduje pękanie powierzchni malarskiej obrazu. To niby proces naturalny,
ale naturalnie zaczyna się zazwyczaj po dziesiątkach,czasem nawet setkach lat,
w tym przypadku - jako że medium zastosowałem ostrożnie, "uszkodzenia" nie są wielkie
i nie ma zjawiska "odpadania" farby - jednak spękania pojawiły się niemal od razu.
Malowany z pamięci / wyobraźni. Eksperymentalnie, w związku z tematem, lecz jednocześnie
pierwszy raz, zastosowałem dwa poziomy formalnej metafory
"przejścia, dynamicznej zmiany, przemiany",
jeden z pomocą tradycyjnej iluzji,drugi, poprzez zastosowanie specjalnego medium, położonego
na grunt, które powoduje pękanie powierzchni malarskiej obrazu. To niby proces naturalny,
ale naturalnie zaczyna się zazwyczaj po dziesiątkach,czasem nawet setkach lat,
w tym przypadku - jako że medium zastosowałem ostrożnie, "uszkodzenia" nie są wielkie
i nie ma zjawiska "odpadania" farby - jednak spękania pojawiły się niemal od razu.
Z cyklu "Laboratorium wyobraźni" - akryl na płótnie, 67x95 cm, rok 2015. Malowałem - jak łatwo się domyślić - również z pamięci, wyobraźni.
Oba rozwiązania mają już jakieś odniesienia do innych moich prac, do obu kontekstów
będę jeszcze wracał. Jednocześnie chciałbym zapowiedzieć publikację wielu
będę jeszcze wracał. Jednocześnie chciałbym zapowiedzieć publikację wielu
całkiem nowych rozwiązań, a i cykli prac, nie tylko w tradycyjnym malarstwie
olejnym i akrylowym zresztą, może nie natychmiast, choć w najbliższych dniach pojawi
się jeszcze, co nie co "Laboratoriów" i innych, lecz niedługo, jeśli nie w ciągu wakacji
olejnym i akrylowym zresztą, może nie natychmiast, choć w najbliższych dniach pojawi
się jeszcze, co nie co "Laboratoriów" i innych, lecz niedługo, jeśli nie w ciągu wakacji
( bo będę, "co nie co" zajęty ), na jesieni z pewnością.
Zapraszam!
środa, 20 maja 2015
Robi się - II
Szanowni Państwo, tym razem obraz bardziej "tradycyjny" - akryl na płótnie, i mniejszy
znacznie - 89x116 cm. Z serii - Laboratorium Wyobraźni.
znacznie - 89x116 cm. Z serii - Laboratorium Wyobraźni.
Jeszcze nie skończony, acz wiele pracy już nie pozostało, malowałem z pamięci, jeden dzień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)